Dlaczego psychodynamiczna?


Amerykański profesor psychiatrii Glen O. Gabbard definiuje podejście psychodynamiczne w taki sposób: „Psychiatra ze szkoły opisowej, który podchodzi do jaskini ukrytej wśród skał na górskim zboczu, zapewne szczegółowo opisze olbrzymi głaz zasłaniający wejście, wnętrze jaskini uzna natomiast za całkowicie niedostępne, a więc niemożliwe do poznania. Psychiatra o podejściu dynamicznym będzie ciekaw mrocznych zakamarków za głazem. Też dokładnie obejrzy wejście, ale inaczej je potraktuje. Będzie chciał ustalić, w jaki sposób zewnętrzny kształt jaskini odzwierciedla jej wnętrze. Być może zacznie się zastanawiać, dlaczego należało je chronić głazem zagradzającym wejście.”

Słowa te oddają sens pracy psychoterapeuty psychodynamicznego, którego zadanie skupia się na na odsuwaniu owego głazu do jaskini i oświetlaniu jej wnętrza w celu dotarcia do przyczyn leżących u podstaw cierpienia pacjenta. Przywiązuje on wagę do wewnętrznego świata pacjenta: jego lęków, fantazji, marzeń sennych, pragnień, impulsów, nadziei, spostrzeżeń na temat siebie i innych osób. Terapeuta próbując wydobyć na światło dzienne to, co nieuświadomione w pacjencie, tym samym zachęca go do refleksji, przyjrzenia się swoim motywacjom, konfliktom, do lepszego zrozumienia samego siebie. Dzięki temu możliwa jest zmiana, dzięki której pacjent lepiej funkcjonuje w świecie, w relacji z innymi.